Dobrostan koni i relacja człowiek–koń

Czym naprawdę jest Horse Assisted Education i skąd się wzięło?

„`

Horse Assisted Education • rozwój przez doświadczenie • konie i człowiek

Czym naprawdę jest Horse Assisted Education i skąd się wzięło?

Horse Assisted Education nie jest hipoterapią, psychoterapią ani zwykłym przebywaniem z końmi. To nieterapeutyczna forma uczenia przez doświadczenie, w której koń staje się partnerem procesu, a człowiek może zobaczyć swój sposób komunikowania się, podejmowania decyzji i budowania relacji.

On nie chciał ruszyć.

Stał. Patrzył. Nie reagował ani na nacisk, ani na poprawianie, ani na coraz większy wysiłek człowieka, który był przekonany, że robi wszystko tak, jak trzeba. Z boku mogło to wyglądać banalnie: człowiek, koń, chwila zawieszenia. Nic widowiskowego. Żadnego spektakularnego odkrycia.

A jednak właśnie w takich momentach najczęściej zaczyna się prawdziwe rozumienie tego, czym w istocie jest Horse Assisted Education.

Warsztaty Horse Assisted Education z końmi prowadzone przez Ksenię Samsel

Nie jako pięknej idei, którą dobrze się cytuje. Nie jako modnego hasła, które obiecuje głębię, autentyczność i kontakt ze sobą. Raczej jako doświadczenia, które pokazuje coś bardzo prostego, a przez to dla wielu ludzi niewygodnego: człowiek nie zawsze komunikuje światu to, co mu się wydaje, że komunikuje.

Koń nie interpretuje tego po ludzku. Nie dopowiada intencji. Nie łagodzi przekazu. Nie układa sobie historii o tym, że ktoś „pewnie chciał dobrze”. Odpowiada na to, co dostaje w danej chwili.

I bywa, że jego zatrzymanie mówi więcej niż długi wykład o relacji, autentyczności i przywództwie.

Dlaczego najpierw trzeba uporządkować pojęcia?

Wokół Horse Assisted Education od lat panuje spory bałagan pojęciowy. To nie jest drobiazg ani akademicka zabawa w definicje. Bez uporządkowania języka bardzo łatwo zacząć mówić o HAE, a opisywać wszystko naraz: hipoterapię, terapię z udziałem koni, coaching, jeździectwo terapeutyczne, pracę z dziećmi, leadership, rozwój osobisty i zwykłe przebywanie z końmi.

A to nie jest to samo.

Horse Assisted Education nie jest hipoterapią. Nie jest psychoterapią z udziałem koni. Nie oznacza każdej aktywności, w której koń „coś daje człowiekowi”. Nie jest jazdą konną w terapeutycznym wydaniu ani zajęciami, których celem jest poprawa sprawności ruchowej. Nie jest również terapią pod inną nazwą.

Najuczciwiej można powiedzieć tak: Horse Assisted Education jest współczesnym, nieterapeutycznym nurtem uczenia przez doświadczenie z udziałem koni. Jego celem jest rozwój samoświadomości, komunikacji, relacji, przywództwa, współpracy i umiejętności bycia w kontakcie — ze sobą, z drugim człowiekiem i z otoczeniem.

To rozróżnienie chroni sens tej pracy. Nazwanie HAE terapią wprowadza ludzi w błąd. Mylenie go z hipoterapią zawęża temat do zupełnie innego obszaru. Wrzucenie wszystkiego do jednego worka z napisem „konie pomagają ludziom” odbiera tej metodzie precyzję i wiarygodność.

A HAE zasługuje na poważne traktowanie.

HAE, EAL, hipoterapia i terapia z udziałem koni — gdzie jest granica?

W międzynarodowym języku branżowym często pojawia się szerokie pojęcie equine-assisted services, czyli usług z udziałem koni. W tym dużym obszarze mieszczą się różne formy pracy: terapeutyczne, edukacyjne, rozwojowe, rekreacyjne i jeździeckie.

PATH International rozdziela obszary terapeutyczne od nieterapeutycznych. W tym ujęciu Equine Assisted Learning, czyli uczenie z udziałem koni, jest usługą nieterapeutyczną. Obejmuje edukację, rozwój osobisty, rozwój organizacyjny oraz pracę nad kompetencjami społecznymi i przywódczymi.

Horse Assisted Education można umieścić właśnie w tym szerszym polu: jako nurt edukacyjno-rozwojowy, który wykorzystuje doświadczenie kontaktu z koniem do budowania świadomości, komunikacji, relacyjności i jakości wpływu człowieka.

Nie oznacza to, że HAE jest mniej wartościowe od terapii. Ma po prostu inny cel, inną odpowiedzialność i inny język. Terapia dotyczy leczenia, zdrowia psychicznego, procesu terapeutycznego, diagnozy albo rehabilitacji. Horse Assisted Education koncentruje się na uczeniu, doświadczeniu, refleksji, zachowaniu, postawie, relacji i możliwości zmiany sposobu działania.

W praktyce ta granica bywa delikatna, bo człowiek jest całością. Podczas zajęć edukacyjno-rozwojowych mogą pojawić się emocje, napięcia, ważne wglądy i poruszające doświadczenia. Sama głębokość przeżycia nie czyni jednak procesu terapią.

Dlatego potrzebny jest dobry facylitator. Ktoś, kto wie, gdzie kończy się edukacja i rozwój, a gdzie zaczyna obszar wymagający terapeuty lub specjalistycznej pomocy.

Kontakt człowieka z koniem podczas pracy rozwojowej Horse Assisted Education

Skąd się wzięło Horse Assisted Education?

Historia Horse Assisted Education nie zaczęła się w próżni. Ludzie od dawna obserwowali, że kontakt z koniem wpływa na ciało, emocje, zachowanie i relacje. Starsze formy pracy z końmi rozwijały się przede wszystkim w obszarze rehabilitacji, sprawności, wsparcia funkcjonalnego i oddziaływań pomocowych.

W drugiej połowie XX wieku, szczególnie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, rozwijały się programy therapeutic riding oraz różne formy pracy, które później doprowadziły do wyraźniejszej instytucjonalizacji hipoterapii i innych usług z obszaru equine-assisted services. PATH International wskazuje rok 1969 jako moment powstania NARHA, organizacji ważnej dla porządkowania tego pola.

To nie był jeszcze leadership. Nie była to praca z zespołami ani współczesne HAE w dzisiejszym sensie. Był to raczej etap, w którym koń był obecny głównie w kontekście rehabilitacji, sprawności, wsparcia i szeroko rozumianej pomocy człowiekowi.

Warto więc zachować precyzję: korzenie pracy pomocowej i rozwojowej z końmi są starsze niż samo Horse Assisted Education. HAE jako nowoczesny, nazwany i metodycznie rozpoznawalny nurt edukacyjno-rozwojowy ukształtowało się później.

Koń od dawna był obecny w pracy z człowiekiem, ale Horse Assisted Education jako konkretna metoda i środowisko metodyczne ma swoją własną, młodszą historię.

Od rehabilitacji do uczenia przez doświadczenie

Kolejna ważna warstwa tej historii dotyczy rozwoju pracy psychologicznej, edukacyjnej i doświadczeniowej z udziałem koni. W latach dziewięćdziesiątych zaczęły wyraźniej organizować się nurty, w których koń nie był postrzegany wyłącznie jako pomoc w rehabilitacji czy jeździe terapeutycznej, lecz również jako partner w procesie psychologicznym, społecznym i rozwojowym.

To przesunięcie nie wydarzyło się dlatego, że ktoś odkrył „tajemną moc konia”. Dużo uczciwiej powiedzieć, że do pracy z końmi zaczęto przenosić logikę uczenia przez doświadczenie.

W takim podejściu człowiek nie zaczyna od teorii. Najpierw doświadcza sytuacji, potem obserwuje własną reakcję, próbuje ją zrozumieć, nadać jej znaczenie i odnieść do swojego życia. Dopiero później może świadomie zmienić sposób działania.

To bardzo bliskie modelowi Davida Kolba, który opisuje uczenie przez doświadczenie jako cykl: konkretne doświadczenie, refleksja, tworzenie znaczenia i eksperymentowanie z nowym działaniem.

W pracy z końmi ten model staje się wyjątkowo namacalny, bo doświadczenie nie jest abstrakcyjne. Dzieje się w ciele, w przestrzeni i w realnej reakcji żywego zwierzęcia.

Człowiek może mówić, że jest spokojny, a koń odpowie na jego napięcie. Deklarowana decyzyjność przestaje mieć znaczenie, kiedy w ciele brakuje kierunku. Otwartość na relację weryfikuje się nie w zdaniu, ale w kontakcie.

Właśnie w tym miejscu zaczyna się siła Horse Assisted Education.

HorseDream i EAHAE — moment, w którym HAE zyskuje własny język

Mówiąc o Horse Assisted Education jako konkretnym, współczesnym nurcie metodycznym, trzeba wspomnieć o HorseDream i EAHAE.

HorseDream podaje, że został założony w sierpniu 1996 roku, a jego koncepcja rozwijała się w Niemczech w latach 1996–1998. To właśnie tam zaczęto świadomie strukturyzować pracę z końmi jako formę equine assisted experiential learning dla leadershipu, zespołów i organizacji. Koń przestawał być wyłącznie elementem terapii, rehabilitacji albo klasycznego jeździectwa. Stawał się częścią procesu edukacyjno-rozwojowego.

W 2004 roku powstała EAHAE, czyli European Association for Horse Assisted Education. To środowisko zaczęło budować wspólny język, standardy, wymianę doświadczeń i rozpoznawalność tej formy pracy. Materiały z pierwszych lat działalności pokazują, że horse assisted education nie było wtedy powszechnie ugruntowanym polem. Ono dopiero się tworzyło, dojrzewało i szukało własnej tożsamości.

Nie można uczciwie napisać, że HAE jako konkretny model zaczęło się już w latach siedemdziesiątych w USA. Można natomiast powiedzieć, że wcześniejsze korzenie pracy z udziałem koni sięgają tamtych dekad, a współczesne Horse Assisted Education jako nurt edukacyjno-rozwojowy wyraźnie ukształtowało się od lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych.

To zdanie nie brzmi jak slogan. Ale jest uczciwe.

A w pisaniu o HAE uczciwość jest ważniejsza niż efektowność.

Koń jako partner w procesie edukacyjno-rozwojowym Horse Assisted Education

Dlaczego koń jest tak mocnym partnerem w procesie uczenia?

Najczęstsze pytanie brzmi: dlaczego właściwie konie miałyby „uczyć” ludzi?

Odpowiedź jest prostsza, niż wiele osób przypuszcza. Nie chodzi o mistykę, ezoterykę ani przekonanie, że koń „wie wszystko o człowieku”.

Chodzi o natychmiastową, ucieleśnioną informację zwrotną.

Koń jako zwierzę stadne i uciekające bardzo uważnie czyta sygnały z ciała, napięcia, oddechu, kierunku, energii i spójności. Reaguje na to, co jest obecne w danej chwili. Autoprezentacja człowieka, jego stanowisko, rola społeczna czy piękne słowa nie mają dla niego większego znaczenia. Zwierzę odpowiada na stan, nie na deklarację.

W HAE koń nie wykłada człowiekowi prawdy o nim samym. Odpowiada na zachowanie, obecność, napięcie, jakość kontaktu, spójność albo jej brak. Człowiek widzi skutki tej reakcji i właśnie z tego materiału zaczyna się nauka.

To dlatego takie doświadczenie potrafi być poruszające. Nie przez swoją tajemniczość, ale przez prostotę.

Próba kontroli często natychmiast zmienia jakość kontaktu — koń może się zatrzymać, odsunąć albo przestać odpowiadać. Nieczytelna decyzja wprowadza zawieszenie, bo zwierzę nie dostaje jasnego kierunku. Szybkie działanie bez relacji bywa odebrane jako presja, a nie zaproszenie do współpracy. Dopiero prawdziwa obecność, spokojny oddech i czytelna intencja sprawiają, że koń zaczyna odpowiadać inaczej: ruchem, zaciekawieniem, oddechem albo zwykłym krokiem w stronę człowieka.

To nie jest magia.

To relacja widoczna w ciele.

Co mówi nauka, a czego nie wolno obiecywać?

O Horse Assisted Education trzeba pisać z podwójną uczciwością. Z jednej strony nie wolno sprowadzać tej pracy do mody, marketingu albo ładnej opowieści o koniach. Z drugiej — nie można udawać, że mamy już naukowo domkniętą, w pełni potwierdzoną metodę rozwoju leadershipu, działającą zawsze, na wszystkich i w każdych warunkach.

Najrzetelniejsze stanowisko leży pośrodku.

Pole equine assisted learning i pokrewnych form pracy z końmi ma realne korzenie historyczne, sensowne podstawy teoretyczne, rosnącą liczbę badań i coraz dojrzalsze próby opisu efektów. Jednocześnie baza badawcza nadal jest młodsza i mniej rozbudowana niż marketingowa narracja wokół tej dziedziny.

Przegląd literatury opublikowany w 2025 roku w „Administrative Sciences” podkreśla rosnące zainteresowanie equine assisted experiential learning w obszarze embodied leadership, czyli przywództwa ucieleśnionego. Jednocześnie zaznacza ograniczoną liczbę badań oceniających skuteczność takich programów. Ta informacja pozwala mówić o HAE z entuzjazmem, ale bez przesady.

Istnieją też badania dające konkretne podpory. W polskim badaniu z 2019 roku udział w warsztatach Horse Assisted Education dla osób pełniących role liderskie wiązał się ze wzrostem postrzeganej self-efficacy w zakresie funkcji przywódczych. Autorzy zaznaczyli jednak potrzebę dalszych badań i replikacji na większych grupach.

Badanie jakościowe opublikowane w 2025 roku we „Frontiers in Veterinary Science” pokazało, że uczestnicy programu leadershipowego z udziałem koni opisywali po dwunastu miesiącach zmiany w ucieleśnionej samoświadomości, zachowaniach przywódczych i relacjach opartych na zaufaniu. Były to jednak samoraporty uczestników, a nie obiektywne pomiary zachowań organizacyjnych. Ta ostrożność jest cenna, bo nie obiecuje więcej, niż badanie może rzeczywiście pokazać.

Pojawiają się również nowsze kierunki badań, łączące equine assisted learning z biofeedbackiem, odpornością psychiczną, dobrostanem i autonomiczną regulacją organizmu. To pokazuje, że pole dojrzewa i zaczyna być badane coraz precyzyjniej.

Nie oznacza to, że HAE jest odpowiedzią na wszystko. Wskazuje raczej na obszar wart poważnej uwagi, szczególnie wtedy, gdy mówimy o uczeniu przez doświadczenie, pracy z ciałem, komunikacji, samoświadomości i leadershipie rozumianym nie jako rola, lecz jako sposób oddziaływania na innych.

HAE w Polsce

W Polsce Horse Assisted Education również znalazło swoje miejsce. Materiały środowiska HAE, w tym opracowania HorseSense i dostępne prace dyplomowe, pokazują rozwój zainteresowania tą metodą oraz próby osadzenia jej w języku przywództwa, edukacji, rozwoju osobistego i pracy z organizacjami.

Nie są to źródła tej samej rangi co definicje międzynarodowych organizacji branżowych czy publikacje naukowe, ale pozostają cenne jako dokument lokalnego rozwoju pola. Pokazują, jak metoda była w Polsce rozumiana, opisywana, praktykowana i adaptowana do pracy z ludźmi oraz zespołami.

To ważne, bo HAE nie rozwija się wyłącznie w laboratoriach i publikacjach akademickich. Żyje także w praktyce: na warsztatach, w ośrodkach, w pracy z liderami, zespołami, parami, nauczycielami, rodzicami, dziećmi, młodzieżą i dorosłymi.

Dobre pisanie o HAE powinno więc łączyć trzy poziomy: definicje branżowe, badania naukowe i praktykę. Dopiero wtedy obraz staje się pełniejszy.

Praca z koniem w ramach Horse Assisted Education w Polsce

Czym Horse Assisted Education nie jest?

Dla jasności warto powiedzieć również, czym HAE nie jest.

Nie należy utożsamiać go z hipoterapią, choć wyrasta w szerszym polu pracy człowieka z koniem. Nie jest psychoterapią z udziałem koni, nawet jeśli potrafi dotykać emocji, relacji, napięć i ważnych osobistych wglądów. Nie zastępuje jeździectwa terapeutycznego ani specjalistycznej pracy klinicznej. Nie polega na magicznym założeniu, że koń „wie lepiej”. Nie jest także dowolnym spotkaniem z koniem nazwanym rozwojem.

HAE wymaga struktury, celu, facylitacji, bezpieczeństwa, szacunku do człowieka i dobrostanu konia.

Wymaga świadomości, że koń nie jest narzędziem, rekwizytem ani żywym „lustrem” używanym bez granic. Jest partnerem procesu, a jego komfort, gotowość, stan emocjonalny i fizyczny mają znaczenie.

Mówienie o relacji traci sens, gdy pomija się relację z koniem.

To jedna z najważniejszych zasad odpowiedzialnej pracy w tym obszarze.

Po co człowiekowi takie doświadczenie?

Horse Assisted Education ma sens wtedy, gdy nie chcemy jedynie dowiedzieć się czegoś o komunikacji, relacji czy leadershipie, ale naprawdę zobaczyć, jak działamy.

W klasycznym szkoleniu człowiek słucha, notuje, analizuje i często bardzo dobrze rozumie teorię. Może zgadzać się ze wszystkim, co słyszy. Problem polega na tym, że sama wiedza nie zawsze zmienia sposób bycia.

Przy koniu teoria szybko spotyka się z rzeczywistością.

Spokój deklarowany słowami może okazać się napięciem widocznym w ciele. Przekonanie o własnym leadershipie zderza się z brakiem czytelnego kierunku. Otwartość bywa przykryta kontrolą, a potrzeba współpracy nie zawsze zostawia przestrzeń drugiej stronie. Odpowiedzialność może wyglądać pięknie w opowieści, lecz w działaniu ujawniać lęk przed decyzją albo nadmierne przejmowanie wszystkiego na siebie.

To są momenty, które trudno zapomnieć. Nie dlatego, że są spektakularne. Dlatego, że są prawdziwe.

Facylitator nie musi wtedy podawać gotowej interpretacji. Jego zadaniem nie jest powiedzieć: „Ty jesteś taki” albo „zawsze robisz to w ten sposób”. Dużo ważniejsze jest stworzenie przestrzeni do zauważenia, nazwania i odniesienia doświadczenia do życia.

Co wydarzyło się w kontakcie z koniem?

Kiedy zwierzę się zatrzymało?

Co działo się wtedy w ciele człowieka?

Czy decyzja była naprawdę podjęta?

Czy ta sytuacja przypomina coś z pracy, relacji, zespołu, rodziny albo codzienności?

Właśnie tutaj zaczyna się uczenie.

Nie przez pouczenie.

Przez doświadczenie, którego nie da się łatwo odsunąć.

Najkrótsza definicja HAE

Gdyby trzeba było powiedzieć najkrócej, czym naprawdę jest Horse Assisted Education, można ująć to tak:

Horse Assisted Education to nieterapeutyczna, edukacyjno-rozwojowa forma uczenia przez doświadczenie z udziałem koni, w której reakcje konia pomagają człowiekowi zobaczyć własny sposób komunikowania się, budowania relacji, podejmowania decyzji, wywierania wpływu i bycia obecnym.

Ta definicja nie zamyka całej złożoności tematu, ale dobrze oddaje sens pracy.

HAE nie zaczyna się od wykładu o człowieku. Zaczyna się od sytuacji, w której człowiek staje obok konia i nie może już oprzeć się wyłącznie na tym, co mówi o sobie. Musi zobaczyć, co naprawdę wysyła w kontakcie.

W tej przestrzeni może pojawić się napięcie, pośpiech, brak decyzji, potrzeba kontroli albo niepewność ukryta pod uśmiechem. Może też pojawić się prawdziwy spokój — taki, za którym koń po prostu chce pójść.

Dlaczego ta metoda przyciąga?

Być może Horse Assisted Education przyciąga właśnie dlatego, że nie zaczyna od teorii. Nie próbuje najpierw przekonać człowieka, że powinien się zmienić. Nie zasypuje go definicjami. Nie mówi mu, jaki ma być.

Stawia go w doświadczeniu.

A potem pozwala zobaczyć, co się wydarzyło.

W świecie pełnym słów, autoprezentacji, strategii, ról i dobrze opanowanych narracji reakcja konia bywa czymś zaskakująco czystym. Nie zawsze wygodnym. Nie zawsze łatwym. Ale prawdziwym.

Koń nie daje się zagadać. Nie reaguje na maskę ani na deklarację oderwaną od rzeczywistego stanu człowieka. Nie jest terapeutą, sędzią ani trenerem od leadershipu w ludzkim sensie. A jednak przez sam sposób reagowania potrafi stać się dla człowieka czymś w rodzaju żywego lustra.

Nie dlatego, że zna odpowiedzi.

Dlatego, że pokazuje pytania, których człowiek często sam sobie nie zadaje.

Podsumowanie

Horse Assisted Education nie jest modą bez historii. Nie jest też cudowną metodą, którą można opisać kilkoma ładnymi zdaniami o koniach i autentyczności. To współczesny nurt uczenia przez doświadczenie z udziałem koni, który wyrósł z szerszego pola equine-assisted services, ale jako rozpoznawalny, edukacyjno-rozwojowy model pracy z ludźmi najmocniej ukształtował się od lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, szczególnie w środowisku HorseDream i EAHAE.

Jego siła nie polega na mistyce. Polega na prostocie doświadczenia. Koń reaguje na to, co człowiek naprawdę wnosi do kontaktu: napięcie, spójność, kierunek, obecność, niepewność, kontrolę, zaufanie albo jego brak.

Właśnie dlatego HAE może być ważne w pracy z liderami, zespołami, parami i osobami szukającymi głębszego kontaktu ze sobą. Nie dlatego, że koń „uczy człowieka życia”. Raczej dlatego, że w obecności konia można zobaczyć swój sposób bycia wyraźniej niż w wielu rozmowach.

Wracając do pierwszej sceny — do człowieka i konia, do chwili, w której nic się nie dzieje i właśnie dlatego dzieje się tak dużo — być może tam znajduje się najkrótsza odpowiedź na pytanie, czym naprawdę jest Horse Assisted Education.

To nie jest zestaw ćwiczeń z koniem.

To sposób organizowania doświadczenia, w którym człowiek przestaje ukrywać się za samą deklaracją, a zaczyna widzieć skutki swojej obecności.

Niekiedy pierwszy raz naprawdę.

Źródła i materiały do sprawdzenia

PATH International — Glossary:
https://pathintl.org/glossary/

PATH International — Definitions Guide for Service Providers:
https://pathintl.org/wp-content/uploads/2022/11/PATH-Intl-Definitions-Guide-for-Service-Providers.pdf

PATH International — History:
https://pathintl.org/about/history/

HorseDream — 30 Years of HorseDream:
https://www.horsedream.com/30-years-of-horsedream.html

EAHAE — The Concept:
https://eahae.org/about-eahae/the-concept/

HorseDream — The First EAHAE Conference 2005:
https://www.horsedream.com/easy-dreams-the-first-eahae-conference-2005hae-conference-2005.html

Stock, K. L., Kolb, D. A. — Equine-Assisted Experiential Learning:
https://learningfromexperience.com/downloads/research-library/equine-assisted-experiential-learning.pdf

Administrative Sciences — przegląd literatury o equine assisted experiential learning i embodied leadership:
https://www.mdpi.com/2076-3387/15/8/298

Journal of Education, Health and Sport — polskie badanie dotyczące Horse Assisted Education i self-efficacy w rolach liderskich:
https://apcz.umk.pl/JEHS/article/view/7063

Frontiers in Veterinary Science — badanie jakościowe dotyczące programu leadershipowego z udziałem koni:
https://www.frontiersin.org/journals/veterinary-science/articles/10.3389/fvets.2025.1700029/full

Springer — badanie HEART© dotyczące EAL, biofeedbacku, odporności psychicznej i dobrostanu studentów medycyny osteopatycznej:
https://link.springer.com/article/10.1007/s40670-026-02686-8

HorseSense — Wirtualna biblioteczka:
https://www.horsesense.pl/wirtualna-biblioteczka/

The Guardian — Yawardani Jan-ga, equine-assisted learning:
https://www.theguardian.com/commentisfree/2024/apr/24/yawardani-janga-equine-assisted-learning-horses

O autorce

Ksenia Samsel — trenerka jeździectwa, sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego, sędzia Working Equitation, fizjoterapeutka koni, coach oraz facylitatorka szkoleń Horse Assisted Education. Współtworzy Klub Jeździecki Huzar, gdzie od lat pracuje z końmi, jeźdźcami, dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, łącząc praktykę trenerską z wiedzą o biomechanice, dobrostanie koni, psychologii sportu i komunikacji człowiek–koń.

W swojej pracy patrzy na jeździectwo szeroko: przez pryzmat przepisów, techniki, ciała konia, emocji jeźdźca, procesu uczenia i odpowiedzialności człowieka. Prowadzi szkolenia, przygotowuje zawodników do startów i odznak PZJ, organizuje obozy, zgrupowania oraz wydarzenia edukacyjne. Pracuje również z ludźmi w obszarze coachingu, hipnozy i hipnoterapii, wspierając zmianę, koncentrację, pracę z emocjami i budowanie większej sprawczości.

Pisze o koniach bez lukru i bez uproszczeń — z perspektywy osoby, która zna czworobok, rozprężalnię, stajnię, zawody, szkolenia, pracę z ciałem konia i pracę z człowiekiem od środka.

„`

Wiedza i doświadczenie

Dzielę się wiedzą opartą na praktyce pracy z końmi i ludźmi.